Przepis na porażkę czy przepis na sukces?

Czy szukałeś kiedyś przepisu na paskudną zupę lub ciasto, które nie urośnie. Pozornie byłoby to coś skrajnie głupiego. Paradoksalnie, można by się wiele dowiedzieć z takiego przepisu. Tak samo, jak można się nauczyć od kogoś, kogo życie dalekie jest od ideału, za którym wszyscy podążamy. Warto wiec również wiedzieć jaki jest przepis na porażkę.

przepis na porażkę

Jim Rohn żartował, że przegranych nie zaprasza się na wykłady. Byłoby trochę trudno płacić za rady komuś, kogo życie stanowi pasmo porażek. Szkoda, bo od takich osób można by się również wiele nauczyć. Jim Rohn zachęcał do wyciągania wniosków z negatywnych przykładów, na równi z pozytywnymi.

Aktywność i codzienne, często proste dyscypliny są kluczem do osobistego rozwoju i sukcesu w życiu. Prawda ta jest oczywista i dotyczy na równi naszego życia osobistego jak i kariery zawodowej. Nie ma innej drogi. Poszukiwanie drogi na skróty, oszukiwanie się, iż istnieje łatwy i szybki sposób na zdrowie, sukces i bogactwo to droga donikąd. Nikt nie zrobi tego za nas, nikt nie poda nam szczęścia na tacy.

Pan Rohn posługuje się przysłowiem: Jedno jabłko dziennie, uchroni Cię od lekarza (wolne tłumaczenie amerykańskiego przysłowia: An apple a day, keeps the doctor away). Rozpoczynając od zjadania jednego jabłka dziennie, możemy znaleźć się na drodze do zdrowego życia pełnego. Wszystko co trzeba zrobić to wytrwać w dyscyplinie codziennego spożywania jabłka, pamiętając, że konieczne jest zachowanie dyscypliny. Dziewięć jabłek w dziesiątym dniu to nie to samo – nie działa, więc nie o to chodzi.

Jakkolwiek przykład jabłka jest swoistą metaforą, oddaje on w pełni to, jak ważna jest w naszym życiu konsekwencja i systematyczne działanie. Przepis na sukces sprowadza się do prostych praktyk i dobrych nawyków, które z czasem doprowadzają nas do dobrej kondycji i zdrowia, pracy jaką sobie wymarzyliśmy czy niezależności finansowej. Problem polega na tym, że – jak ujął to filozoficznie Jim Rohn – równie łatwo jak coś zrobić, jest tego nie robić w ogóle.

Jest szereg rzeczy, które powinniśmy robić, aby stawać się lepszymi pracownikami, rodzicami, małżonkami. Jeśli mamy możliwość je zrobić, możemy czuć się uprzywilejowani. Dana jest nam szansa na to, by osiągnąć w życiu sukces. Jednak jeśli nie mamy w sobie dyscypliny by robić te, często proste rzeczy, przygotowujemy dla siebie prawdziwy przepis na porażkę.

Przepis na porażkę:
Kilka złych wyborów powtarzanych codziennie.

Zwykle nie widzimy konsekwencji naszych błędnych wyborów od razu. Jeden posiłek w fastfoodzie nie spowoduje, że umrzesz tego samego wieczora. Najprawdopodobniej nie spowoduje też tego jeden wypalony papieros. Jeśli spędzisz jeden wieczór na oglądaniu bezwartościowych treści w telewizji czy internecie, Twoje życie nazajutrz będzie wyglądało podobnie – z dużą dozą prawdopodobieństwa. Jednak konsekwencje takich wyborów pojawią się w dłuższej perspektywie, niszcząc Twoje zdrowie, pozbawiając Cię szansy na wykorzystanie danych Ci talentów i możliwości. Mądrość polega na tym, by wcześniej wyciągać właściwe wnioski. Na szczęście Jim Rohn podał nam również przepis na sukces.

Przepis na sukces:
Kilka prostych dobrych nawyków powtarzanych codziennie.

Alternatywą jest przepis na sukces. Praktykowanie kilku prostych dyscyplin, które spowodują, że w dłuższym okresie czasu spełnisz swoje marzenia i zapewnisz dobre życie sobie i swoim bliskim. Jim Rohn powtarzał, że na sukces składają się proste kroki i nieskomplikowane zadania –  wymaga jedynie dużego wysiłku i dyscypliny do ich realizowania. To dobra, a zarazem zła wiadomość.

 

Komentarze

comments